random1.gif
ZABAWY FILMOWE
Pod tym niewiele znaczącym, i może trochę nieprzyzwoitym tytułem, kryje się prozaiczny w zasadzie anons o nielicznych i zawsze nieudanych próbach zrealizowania przez teatr FIETER amatorskiego filmu. Było tych prób kilka i dla oddania w miarę pełnego obrazu realizacji naszego zespołu, godzi się o nich wspomnieć na tej stronie. Teatr FIETER rozpoczyna swoje zabawy filmowe na pożyczanym sprzęcie.

 

Pierwszą próbą jest zupełnie pogmatwana parodia kryminału KAPUSTA O BALLADZIE. Film ten, zmontowany dopiero w 2004 roku, jest jedyną próbą pełnometrażową naszej grupy, nagrany pospiesznie, byle jak (jak i zresztą kilka następnych, dotąd nie zmontowanych realizacji). Trudno nawet przypomnieć sobie nazwiska wszystkich osób, które w tym dziwacznym przedsięwzięciu wzięły udział, spośród członków teatru FIETER były to: Witek Sułek, Robert Konowalik, Janek Spólny. Imiona i nazwiska pozostałych osób, mniej lub bardziej przypadkowo najętych, rozwiały się w niepamięci lub też nie wspominamy o nich, bo może sobie tego nie życzą. Następny film został ukończony, a to tylko dlatego, że realizowaliśmy go według kolejności chronologicznej, by nie trzeba było go montować. Taka realizacja nie może się powieść i nie powiodła się. Z pierwotnego zamiaru pozostało niewiele (także dlatego, że zmierzch nas zbyt prędko zaskoczył !!!), całość po pewnym czasie została udźwiękowiona poprzed dodanie komentarzu z offu, dzięki czemu film zdobył zupełnie nową treść, i stał się parodią samego siebie. Tytuł tego arcydzieła - LIŚCIE, film pomyślany jako horror, stał się komedią. Oprócz stałej, ówczesnej ekipy teatru FIETER (Sułek - Konowalik - Spólny), w filmie wystąpili Adrian Wieczorek ze swoją ówczesną narzeczoną, a obecną żoną Kasią, oraz Piotrek Szczech (mieszkańcy Zdzieszowic). Film realizowany był w okolicach Góry św. Anny, Zdzieszowicach oraz Rozwadzy. Jako oprawa muzyczna sprawdziła się doskonale muzyka z "Lęku wysokości" Mela Brooksa. Dla wielbicieli "Ataku krwiożerczych pomidorów" lub podobnych w treści lub formie delikatesów. Ponieważ LIŚCIE były realizowane za pomocą wypożyczonej w piątek kamery, w ciągu jednego dnia, w niedzielny poranek postanowiliśmy nakręcić jeszcze coś, zupełnie nieprzygotowani. Pomysł na spektakl prawie teatralny miał tym razem Witek Sułek. W ten sposób powstał bardzo statyczny, ale nieodparcie śmieszny film oparty na zabawnym skądnikąd opowiadaniu Wasilija Szukszyna KOSMOS, UKŁAD NERWOWY I KAWAŁ SŁONINY. Wystąpiła żelazna trójka, Janek S. w roli Szukszyna, Robert K. jako student Wasia, oraz realizator, jako reżyser - Witek S. (przy czym ten ostatni w zasadzie jako niewidoczny realizator w odpowiednich momentach puszczający w ruch kamerę. Ten swoisty "spektakl teatru telewizji" jest co prawda zbyt długi i momentami nużący, ale w sumie dosyć przyjemny i dobrze przez nas wspominany. Wszystkie te trzy próby realizacyjne zostały wykonane w początkowym okresie istnienia teatru FIETER, pomiędzy spektaklami PUPERE, a 3 RAZY FIETER. U schyłku tego pionierskiego okresu powstał jeszcze jeden, bardzo statyczny spektakl, zrealizowany przez Roberta Konowalika (scenariusz na podstawie własnego opowiadania i reżyseria, oraz niewielka rólka w epilogu)) oraz Witka Sułka (jako właściwie jedynego aktora w tym przedsięwzięciu). Film teatralny (taka nazwa chyba będzie zupełnie właściwa) JUDEZOMBIES, był kolejnym dziwactwem, realizowanym przy wtórze odgłosów alkoholowej libacji z niższego piętra), wykonanym jednak zgodnie z zamierzeniami autora, bez montażu. W specjalnej roli Family Bacik witch Friends (wiadomość dla wtajemniczonych). Następuje długoletnia przerwa w realizacjach filmowych zespołu. Następna okazja trafia się dosyć niespodziewanie w Strzelcach Opolskich, gdzie pracowałem w Referacie Kultury Urzędu Miejskiego i prowadziłem zespoły teatralne TEATR IM. CZEŚKA CZEREŚNIAKA oraz TEATRZYK SCHIZOFRENICZNY. W tym czasie poznaję Jurka Sagasza (wówczas jeszcze nauczyciela), prowadzącego w Strzelcach kabaret poetycki AD HOC! Wspólnie ze strzelecką telewizją kablową rozpoczynamy realizację najprawdopodobniej pierwszego w polsce serialu amatorskiego. DZIKOŚĆ STRZELCA staje się realizacją bardzo nagłośnioną przez media, z których niektóre bardzo nam przeszkadzają w pracy. Zostają zmontowane dwa pierwsze odcinki serialu, pozbawione czołówki i oprawy muzycznej, nakręcone zostają materiały do wielu następnych. Niestety, przerwa wakacyjna i związane z nią wydarzenia, na które nie mamy wpływu i o których nie chcemy pisać, powodują rozłam w kabarecie AD HOC! i uszczuplenie obsady. Dalsza realizacja staje się niemożliwa i zostaje przerwana. Nie zostaje wyemitowany ani jeden ze zrealizowanych odcinków prawdziwie pokręconego serialu kryminalnego, realizowanego przy współudziale autentycznych mieszkańców Strzelec Opolskich, strzeleckiej policji, pracowników stacji benzynowej czy sklepu ze sprzętem audiowizualnym. Drugi etap działalności filmowej teatru Fieter rozpoczął się w roku 2004, impulsem ku temu była realizacja etiudy Rafała Respondka pt. KRZESŁO. Film realizowany był poza strukturami teatru Fieter, niemniej jednak kilka osób (Rafał, Gosia Dreling i Robert Konowalik) z zespołu w nim wystąpiło. Kolejnymi filmami (podobnie jak "Krzesło" realizowanymi w formacie diVix) były dwie etiudy Roberta Konowalika: LAS, KTÓRY NIE MOŻE ZAGINĄĆ (dziesięciominutowa parodia filmów przyrodniczych), oraz "etiuda montażowa" - M - JAK MISTRZOSTWA MAŻORETEK, zrealizowana jako praca w 100% autorska. Zmontowany został również reportaż - impresja filmowa na temat wernisażu Sekty Plastycznej, działającej w Domu Kultury pod kierunkiem Justyny Wajs. Powstał dwudziestominutowy film pt. (a)VARIA(t), ilustrowany muzyką Szymona Wajsa. Do kolejnych prób filmowych zaliczyć można dwa krótkometrażowe filmy, charakteryzujące się wykorzystaniem "skomplikowanych" efektów specjalnych: TRUCIZNA (z muzyką Szymona Wajsa) oraz CZŁOWIEK, KTÓRY ZASNĄŁ.
Zmieniony ( 10.07.2010. )
 

Jaki homoseksualizm, jaka ohyda ? Żebyś sobie zapamiętał: nie jestem i nigdy nie byłem homoseksualistą, tyle, że od czasu do czasu praktykuję to, jak mnie zbierze ochota. Jestem człowiekiem prostym, byku, a w sprawach erotycznych moim absolutnym mistrzem jest lud, który na szczęście nie ma pojęcia o obrzydliwym homoseksualizmie i kładzie się z kim i jak popadnie.

GOMBROWICZURKE

© 2021 Teatr Fieter | Powered by Joomla! | CMS